środa, 5 czerwca 2013

Austriacki... ulubiony... strudel jabłkowy



A tak podanych przepisów nie znoszę...
Podobnie jak w polędwiczce, iskrą do strudla była Kuchnia i w dodatku ten sam numer wrześniowy. Ale to już nie pierwszy raz, kiedy proporcje do ciasta w tym piśmie nie są podane zbyt... jakby to napisać? zbyt dokładnie... Przepis podano na kilogram mąki i 1,5 kg jabłek... A z takiej ilości mąki to mogłabym zrobić strudel razy cztery! tylko, że dwa ostatnie byłyby... bez jabłek, bo jakoś tak mało tego było w przepisie. Znaczy mam na myśli jabłka, nie zaś mąkę, ot co! No coś z tymi przepisami czasami jest nie tak:(

Gdybym dzisiaj miała robić taki strudel, myślę że proporcje mogłyby być jak następuje.

Na dwa takie cudeńka użyłabym:
do ciasta:
...tylko pół kilograma mąki (typ 450, czyli tortowa)
350 ml wody
50 ml oleju
masło do posmarowania ciasta
garść bułki tartej
pół łyżeczki soli

do nadzienia:
... i dwa kilogramy jabłek
200 g cukru
1,5 łyżeczki cynamonu
rodzynki (do obecnej wersji dodałam żurawinę zamiast rodzynek)

Najpierw przygotowałam nadzienie, czyli obrałam jabłka oraz starłam na cienkie plastry na tarce.  Dodałam cukier, żurawinę i po zamieszaniu odstawiłam, po to żeby potem odcisnąć powstały sok.

Następnie sól rozpuściłam w wodzie i dodałam  ją do ciasta, które wyrabiałam mikserem z końcówką "zakręconą wstążką". Następnie dodałam olej, pozostawiając trochę do późniejszego oblania ciasta. Wyrabiałam tak długo, aż ciasto stało się luźne i plastyczne. Z niego uformowałam chlebek, który oblałam olejem i pozostawiłam na 30 min. Przepis mówił, że dzięki temu olejowi wytworzy się skorupka, a ciasto nie będzie przyklejać się do rąk. I rzeczywiście, choć skorupki nie zauważyłam, to do rąk nie przyklejało się wcale. Ciasto rozpłaszczamy i obracając, rozciągamy na przedramionach. Doprawdy... ciekawe doświadczenie! Ciasto robi się cienkie i ma małe tendencje do "dziurawienia się" choć trzeba uważać. Następnie rozkładamy na ścierce i rozciągamy aż stanie się bardzo, bardzo cienkie, a jeśli brzegi będą grube należy je obciąć.

Po rozciągnięciu ciasta smarujemy je rozpuszczonym masłem, a miejsce gdzie znajdą się jabłka posypujemy bułką tartą. Po odciśnięciu z nadzienia soku, układamy je na cieście i zawijamy strudel przytrzymując ciasto ścierką, która delikatnie zwijamy od siebie, tym samym zawijając ciasto. Cały wierzch smarujemy masłem i pieczemy w temperaturze 180 st. C ok. 25-35 min.

To był całkiem udany debiut...



2 komentarze:

  1. No to sobie wyobraź jaka ja byłam głodna po wyjęciu strudla z piekarnika...

    OdpowiedzUsuń

A ja na to...