środa, 12 czerwca 2013

Papatacze



Do papataczy z ciasta francuskiego najlepiej mieć gdzieś w zakamarkach:

Orzechy, żurawinę,rodzynki i migdały posiekane i zmieszane z cukrem pudrem (ok. 1-2 łyżek)


Najpierw mieszam w misce wszystkie dodane i posiekane składniki. Następnie rozkładam  na cieście i powoli zawijam na scisło w rulonik. Potem kroję w cienkie plastry ostrym nożem. 


I wykładam na blachę wyłożonę papierem i wkładam do piekarnika na ok 30 min. Staram się zawsze kontrolować żeby się nie przypaliły. 


Po przestygnięciu smaruję lukrem, na który składa się rozpuszczone masło z cukrem pudrem, skórka starta z cytryny i łyżka brandy, koniaku, czy rumu... Jak dotąd ja dodawałam whiskey.


Najlepsze świeżo przygotowane, acz innymi nie gardzę wcale!

2 komentarze:

  1. Same dobre rzeczy w tym nadzieniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam sie, ja sądzę, że nawet "prze...dobre"

    OdpowiedzUsuń

A ja na to...