Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fartuchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fartuchy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 stycznia 2015

Chwilowo...




Chwilowo nie mam czasu na gotowanie...

Otóż, zajęłam się - powiedzmy, że chwilowo - upiększaniem pobytu w kuchni. Pamiętacie pewnie fartuch, który sobie uszyłam z miłości do kuchni...

Teraz siedzę więc w szwalni i tworzę... Jestem właśnie na etapie przygotowywania serii na święto Świętego Walentego. A oto jej przedsmak...

Wiem, co prawda, że może nie jest to dobra pogoda aby wybierać się na rower...
Ale zawsze można, oprócz przygotowania czegoś dobrego do jedzenia w kuchni, podać również serce na dłoni...

I takie jest moje przesłanie na najbliższy tydzień...
Życzę Wam wszystkim dużo serc na dłoni!

poniedziałek, 17 listopada 2014

Z miłości do kuchni...


Jeśli czujecie, że uleciał z Was zapał, że Wasza miłość do przyrządzanych przez Was potraw staje się coraz bardziej wątła...
Ja znalazłam remedium na podbudowanie tej miłości...
Tym razem sama, z własnej woli, uszyłam sobie towarzysza do kulinarnych podróży po mojej kuchni... Takiego, który będzie mi pomagał w przelewaniu miłości do każdego składnika, do każdej potrawy, którą przyjdzie mi w najbliższym czasie przygotować...
Z miłością oczywiście!