Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 czerwca 2013

Sezonowy, szparagowy przerywnik



Nie było mi wiadomo, że szparagi uznawane są od stuleci za afrodyzjak, czyli stosować dla dwojga!
Są bogate w witaminy i mnóstwo wszystkiego, między innymi sód, potas, magnez, wapń, kwas foliowy, fosfor, fluor, jod... prawdziwa skarbnica składników odżywczych!

Jeśli są świeże, to są:
jędrne,
sztywne,
kruche,
błyszczące,
z lekko wilgotnymi końcówkami
o gładkiej skórce bez przebarwień

Te które ja przyrządzam, od lat już! kupuję w gospodarstwie u Majlerta. Zawsze pyszne swoją świeżością.
Zielonych nie obieram - są delikatniejsze niż białe - i w dodatku to właśnie pod skórką mają najwięcej składników odżywczych. Czas gotowania zależy od wielkości i ilości warzyw - gotowane idealnie to takie, które są na wpół miękkie.

Tradycyjnie najbardziej lubię zielone, gotowane, z masłem podane!
Tym razem jednak postanowiłam na cieście francuskim dla odmiany. Umyłam, osuszyłam i na cieście ułożyłam, jeden szparag za drugim, formując z ciasta małe górki pomiędzy warzywami.  Tak przygotowany dywanik polałam delikatnie oliwą i włożyłam do piekarnika na ok. 15 min. Piekłam w trybie termoobiegu. Następnym razem spróbuję też przypiec od dołu - ciężar szparagów spowodował, że ciasto na dole szparagowego dywanu było mało przypieczone...

Lecz ciekawe doświadczenie...nie inaczej...

piątek, 22 maja 2009

Ostatnio na topie są szparagi... no i farfale!!




Sezon na szparagi w pełni, to i dlaczego z tego nie korzystać?! Jak zwykle promujemy plony z gospodarstka ludwiczanego http://www.majlert.pl/ przepyszne i świeże. Do dania farfalowego - pulpety mielone, wołowe oraz plasterki sera pleśniowego.

Potrzebujemy (na 4 porcje):
250 dkg farfali
pęczek szparagów zielonych
ser pleśniowy

Do pulpeti:
ok. 35-40 dkg mielonej wołowiny
2 ząbki czosnku
sól,
pieprz
pieprz ziołowy
przyprawa pepperoncino (chili)
oliwa

No i mamy to, co potrzebujemy!

Następnie wstawiamy wodę na farfale oraz na szparagi. W tak zwanym międzyczasie przygotowujemy pulpety, mieszając wszystkie składniki. Wyciśnięty czosnek dobrze mieszamy z mięsem, dodając po kolei wszystkie przyprawy. I dodając do owego łyzkę oliwy. Tworzymy z powstałej masy małe kulki mięsne, które pokrywamy po trosze ostrą pepperoncino (ew. chili). Przygotowane pulpety wrzucamy na gorącą, oliwną patelnię i poddajemy obróbce cieplnej przez ok. 10 min.

Powiedzmy więc, ze mamy przygotowane juz pulpeti... Szparagi po ugotowaniu na półtwardo, kroimy na trzy części odcinając kwiat i następnie kolejne dwie części. Dwa kawałki łodygi szparaga kroimy w plasterki. Kiedy farfale wołają, że osiągnęły fazę al dente, po kolei delikatnie dodajemy pulpeti w ich sosie własnym choć pikantnym, i splasterkowane łodygi szparaga....

A na sam koniec do towarzystwa, kiedy talerz jest juz pełen kokardek, zapraszamy kwieciste końcówki szparaga.... Jeśli lubicie godnym polecenia jest plasterek, dwa lub trzy sera dowolnego, pleśniowego...

wtorek, 5 maja 2009

Szparagi i papas arrugadas

Szparagi, czyli coś co kojarzy się z moją roczną obecnością na blogu oraz przysmak z ostatniej podróży, czyli papas arrugadas.



Szparagi zielone, najzwyklej w świecie ugotowane z odrobiną soli oraz masła. Nie trzeba ich obierać, a zwłaszcza wtedy kiedy są świeze.

Papas arrugadas, czyli sposób na ziemniaki przywieziony z wyspy kanaryjskiej, choć przygotowane po mojemu.

Ziemniaki w mundurkach, dokładnie umyte zalewamy wodą i trochę solimy. Gotujemy przez ok. 20-30 min. Po tym czasie przekaładamy je do naczynia żaroodpornego oraz obtaczamy w soli morskiej. Opiekamy w piekarniku 10-15 min. w temp. ok. 200 st.
Podane z puree groszkowo-tuńczykowym i kropka.