Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sushi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sushi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lutego 2010

Sushi... czyli o tym jak jedzenie ratuje humor i życie...




























Sobotnim popołudniem, po "gehennie" zakupowej, na stole, w jednej z dzielnic Warszawy, zawitało własnoręcznie przyrządzone sushi...
Jeśli dobrze policzyłam to rzeczonych rąk było sześć, na dodatek jeszcze łapy, łapy, cztery łapy...

I tak wiedzeni przepisami, instrukcjami dobrnęliśmy...
Zwieńczyliśmy wieczór wspaniałą kolacją z sushi w roli głównej...
A ręce...
Niby takie umęczone, no bo to i nóż szefa trzymać niełatwo...

Z pałeczkami jednak dały radę!

niedziela, 12 lipca 2009

GO Sushi_Go




Pierwszy raz… to był mój pierwszy raz!
Pierwszy raz z sushi.
Zamówienie złożone w SUSHI GO w pobliskim Legionowie, ale lokal również na Nowym Warszawskim Świecie.

Japońskie przekąski, przygotowywane z ryżu, zakrapianego octem ryżowym z udziałem owoców morza, warzyw, ryb, grzybów czy jajek. Nazywają się różnie.
Obcobrzmiące, japońskie maki, futomaki, nori… jak kto woli…
Godne wszak polecenia…