Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chorwacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chorwacja. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2011

Spragnione lato



Przyszło lato.
W związku z latem następuje zwykle wzmożone pragnienie.
Cockta, Karlovacko?

I uciec gdzieś za miasto...


wtorek, 21 czerwca 2011

Piękne okoliczności przyrody



Czy tak wspaniałe okoliczności przyrody mogą zachęcać czy wręcz przekonać do odbycia podróży do Chorwacji? Owszem nawet powinny...

Kawiarnia ANKORA na riwierze Makarskiej, wtedy kiedy jeszcze turyści nie myśleli o odpoczynku.
Jednak już wtedy pogoda zachwycała.
I aż trudno uwierzyć, że jeszcze maj nie zawitał, wszak to kwiecień lśnił słońcem...





Na tę okoliczność podróży czas spędzaliśmy w hotelu Maritimo.
Doprawdy cóż to za przyjemność smakować chorwackie specjały z Maritimo nad samym brzegiem błękitu...

Przekonani?!

Zatem szerokiej drogi...


środa, 8 czerwca 2011

Hrvatskie sardynki





Wczoraj, u mnie w domu Rick Stein mówił o Sardynii. I o pewnej rybce zwanej podobnie.
Mnie zaś przypomniało się, że smak sardynek spotkałam na targu w Splicie oraz na bulwarze w Makarskiej. Szczególnie te na Makarskiej można było posmakować. Susvid Peskera podał sam, nie proszony, taką oto przekąskę.

Miło i smacznie!


wtorek, 28 września 2010

Umag Trgovacka 5 Slasticarna Azzurro 1




To już były ostatnie podrygi w Umagu... Były sladoled (to jest lody), dupla kava (tak zwane podwójne espresso) oraz latte macchiato (wszyscy pewnie wiedzą co to). I tak zakończyła się krótka przygoda włosko-chorwacka, krótka acz sympatyczna!

poniedziałek, 27 września 2010

Grad Umag gdzieś na nabrzeżu Lado 1991










Chronologicznie było to pierwsze miejsce po przyjeździe do Chorwacji. I chyba też pierwsze pod względem wrażenia, przynajmniej dla mnie! Smakowo swojskie, przyjemne krajobrazowo no i na jedzenie zbyt długo się nie czeka... podają po 12. Kto wie czy obowiązuje siesta?! Nic to, do stołu podano: kalmary z grila, sardele, było ożujsko lokalne, wino domaćne, stołowe... No i oczywiście kawa, na obudzenie zmysłów po podróży. Jeśli tam będziecie, gorąco polecany klimat!
I te lignje na  żaru! Nie ma to jak świeże, chorwackie kalmary! I takich właśnie Wam życzę smaganych wiatrem na nabrzeżu w Umag...

piątek, 24 września 2010

Grad Umag Citta di Umago


Miasto Umag. Istria. A o tej porze roku jest tam już mało słońca i więcej deszczu. Mimo wszystko jest tam co oglądać. Niniejszym przedstawiam kilka, według mnie smakowitych ujęć.